niedziela, 26 listopada 2017

NATURALNIE NATURALNIE

To co lubię najbardziej tworzenie z naturalnych produktów .Tym razem był mech ,szyszki, gałązki jodły nobiles oraz chrobotek ,i wyszły piękne wianki .




Pokusiłam się też na zrobienie pierwszej w tym sezonie choinki.



dziś będzie je można zobaczyć i zakupić na naszym jarmarku pszczelim w domu kultury .ZAPRASZAM.

wtorek, 21 listopada 2017

MOJE ZIMOWE KRAJOBRAZY W SZKLE

Zawsze fascynowały mnie ogrody zamknięte w szklanych butlach ,przede wszystkim te które rosną tam kilka a nawet kilkadziesiąt lat.Moje słoje jeszcze nie są takimi ,które będą rosły 100 lat ,ale wszystko przede mną .Bardziej skupiłam się na stworzeniu jesienno-zimowego krajobrazu.






 I tak  oto stworzyłam całą kolekcje kompozycji ,są duże słoje i malutkie kompozycje ,dla każdego coś się znajdzie .
Ateraz trochę widoków z "lotu ptaka "




niedziela, 12 listopada 2017

JESZCZE NIE AŻ TAK ŚWIĄTECZNIE

Coś już robimy na święta i kwiaciarnia powoli przeobraża na świątecznie ,ale mamy taki nowy pomysł i produkt upominkowy ,urodzinowy .





Orzeszki ,czekoladki ,cukierki a wszystko w kolorach natury ,wiele uroku dodaje bawełna .Kompozycje dostępne są w formie rożka ,w koszyku,kubeczku lub wianku .Polecam.

środa, 8 listopada 2017

A W PRACOWNI ZNÓW PRACA WRE

Porządek w pracowni miałam dosłownie jedną dobę ,ale czego nie robi się dla klientów i dla siebie również,w kwiaciarni chcę mieć produkty wykonywane ręcznie i niepowtarzalne więc działam.



Na początek robię odlewy gipsowe domków ,długo schnę więc robię je pierwsze,jak wyschną pomaluję na kolory i biało .


Za to fajne chłopaki i dziewczyna nazbierali mi szyszek w kochanym Gierczynie ,a z nich zrobiłam już donice teraz pora na wianki .I tak sobie codziennie coś tworzę .

niedziela, 5 listopada 2017

DWA TYGODNIE

Ostatnie tygodnie października jak co roku są dla mnie pełne stresu i pracy ,przygotowanie 200 kompozycji na cmentarz dla najbliższych moich klientów wymaga ode mnie niezłej formy fizycznej i psychicznej .W tym roku mój domek stał się pracownią ,było ciepło jasno i przyjemnie .



Pogoda zmieniała się jak w kalejdoskopie ,wiatr,deszcz śnieg ,słońce i pierwsze przymrozki a ja to wszystko mogłam obserwować z okien mojego domku,pojawili się i zwierzęcy goście .







Dziś już mam porządek w domku i mogę rozpocząć planowanie następnych świąt .




Został stół do pracy bo gdzieś muszę robić ozdoby świąteczne .Dziś tylko plany ale od jutra po trochu będę go wdrażać w życie .

niedziela, 15 października 2017

JESIEŃ W MOIM OGRODZIE

W nowym ogrodzie mam na razie jedną rabatę kwiatową skomponowaną z bylin ,która ma przeciekawe tło ,czyli chwasty. Można tam nazbierać pokrzyw ,nawłoć i dzikie jeżyny ,wiosną nazbierać gałązek wierzby i brzozy.W  tym roku obserwuję moją rabatę o różnych porach roku i teraz wiem że musi być dobrana do dzikiego tła .Dziś jesienna szata kwiatów.








Po za rabatą jest jeszcze mój letni dom ,dziś przerobiony na pracownię ,na szczęście otoczenie zostało nie zmienione .



Drzewka bonsai są z rodzimych drzew liściastych i iglastych i mam już je kilka dobrych lat ,pierwsze razem z Wieśkiem zbieraliśmy podczas naszych wycieczek ,niestety pielęgnacja jest dość wymagająca i zostało niewiele .Za miesiąc zakopię ich doniczki do ziemi ,gdzie zostaną do wiosny . Ach jak szybko ciemno ,no nic zabieram Pufiego i spadamy do mieszkanka ,po drodzę zaniosę jeszcze dalie z ogrodu do jutrzejszych bukietów .Pa pa .

Wiosna tuż tuż