niedziela, 22 lipca 2012
MIAŁAM KIEDYŚ ROWER
Tak, tak piękny składak jeszcze z komunii,czekał w piwnicy na swoje drugie życie no i udało się.Długo zamierzałam się do usadowienia go na rabatkę,a wczoraj wykopałam stare korzenie róż ,które zmarzły tej zimy,i zrobiło się pusto a mój rower idealnie się wkomponował w to miejsce.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
-
Powolutku zaczęłam robić stroiki na cmentarz .Podstawą dla tych kompozycji jest kawałek pnia i sztuczna kula z bukszpanu.Ca...
O jejku, nasze rowerowe dzieciństwo wrosło w ziemię...
OdpowiedzUsuńobecne rowery nie są już tak urokliwe no chyba że te stylizowane ,ale wkopywać w ziemię 3 tys.
Usuńobecne rowery nie są już tak urokliwe no chyba że te stylizowane ,ale wkopywać w ziemię 3 tys.
UsuńA mój był błękitny :) stare czasy ale jakie wspomnienia :)
OdpowiedzUsuń