niedziela, 10 czerwca 2012

MIŁA NIEDZIELA








Nie samą pracą żyje,choć codziennie w niej jestem po za niedzielą.Postanowiłam się podzielić z Wami tym co robiłam dziś .Oczywiście wstałam raniutko i trochę pokręciłam się w pracowni ,gdzie robię właśnie serca na dzień ojca[o tym jutro],a potem przygotowałam octy i oleje ziołowe z jałowcem,lawendą i oregano.Będą teraz przez dwa tygodnie leżakowały na słonecznym parapecie,później zleje je do buteleczek, i do kuchni do sałatki.Zaparzyłam pyszną ziołową herbatę [pyszną niestety tylko dla mnie ,Andzia moja córa nie była zachwycona]

2 komentarze:

  1. Na tę herbatkę to bym się wprosiła:)

    OdpowiedzUsuń
  2. fajnie że ty z chęcią Andzia popijała wodą moja herbatkę tak jej nie smakowała a była z mięty i kwiatów dzikiego bzu od kaszlu bo dziewcze moje trochę kaszle.POZDRAWIAM CIEPŁO

    OdpowiedzUsuń