DRUGI DZIEŃ WARSZTATÓW












A to moja "grupa śmierci" czyli dzieci najmłodsze no i chłopaki .Tym razem też było dużo pracy wiec do rozluźnienia dzieciaki malowały kawał tektury na kolorowo i poszliśmy do ogrodu na porzeczki i wiśnie.Teraz czekają dzieci wyjazdy na wakacje a następne spotkanie pod koniec lipca -będziemy robić mydełko .Pozdrawiam.Zuzia.

Komentarze